Co to jest mikrofibra?
Mikrofibra to włókno chemiczne o masie liniowej poniżej 1 dtex.
Brzmi jak zdanie z podręcznika, ale kryje się za nim prosta miara. Dtex mówi, ile gramów waży dziesięć kilometrów pojedynczego włókna. Jeśli te dziesięć kilometrów waży mniej niż gram, mamy mikrofibrę. Dla wyobraźni: takie włókno jest cieńsze od naturalnego jedwabiu i wielokrotnie cieńsze od ludzkiego włosa.
I to właściwie cała definicja. Reszta - miękkość, matowość, ciepło - jest konsekwencją tej jednej cechy.
Warto uciąć jedno nieporozumienie od razu. Mikrofibra nie jest gotową tkaniną ani dzianiną, tylko surowcem. Rajstopy z mikrofibry są nadal dziane i nadal elastyczne, po prostu zrobione z wyjątkowo cienkiej nitki.
Z czego jest mikrofibra i czy to poliester?
Mikrofibrę produkuje się z włókien syntetycznych - najczęściej z poliamidu albo z poliestru. Odpowiedź na pytanie o poliester brzmi więc: czasem tak, ale nie zawsze.
W rajstopach, pończochach i bieliźnie zdecydowanie dominuje mikrofibra poliamidowa, bo jest miększa i lepiej układa się na ciele. Poliestrowa trafia raczej do pościeli, ręczników i artykułów gospodarstwa domowego.
Tu pojawia się drugie nieporozumienie, częstsze od pierwszego. Ludzie pytają, co lepsze: mikrofibra czy poliamid. To pytanie nie ma sensu, bo mikrofibra poliamidowa jest poliamidem. Tym samym surowcem, tylko przędzionym znacznie cieniej.
W składzie rajstop obok mikrofibry znajdziesz jeszcze elastan. Odpowiada za rozciąganie i powrót do kształtu - samo cienkie włókno tego nie załatwi.
Skąd w mikrofibrze tyle ciepła?
Mikrofibra grzeje, bo więcej cienkich włókien zatrzymuje więcej powietrza, a to powietrze tworzy warstwę izolacyjną.
Brzmi to jak zaprzeczenie zdrowego rozsądku, bo cieńsze powinno przecież znaczyć chłodniejsze. Mechanizm działa jednak odwrotnie. Im cieńsze pojedyncze włókno, tym więcej włókien mieści się w tej samej przędzy. Gęstsza siateczka to więcej mikroskopijnych przestrzeni, a w każdej z nich zostaje uwięzione powietrze - fatalny przewodnik ciepła, za to świetny izolator. Dokładnie ta sama zasada stoi za puchową kurtką i wełnianym swetrem.
W praktyce wygląda to tak. Bierzesz do ręki dwie pary rajstop z identyczną liczbą na opakowaniu, powiedzmy 40 den. Jedna z klasycznego poliamidu, druga z mikrofibry. Ta druga wyda się cieplejsza i lepiej zakryje nogi. Liczba ta sama, odczucie inne - a co właściwie oznacza DEN, rozpisaliśmy w osobnym tekście.
Jeśli szukasz czegoś na zimne dni, w kategorii rajstopy z mikrofibry znajdziesz modele w różnych gramaturach, a cieplejsze modele na chłodne miesiące zebraliśmy osobno.
Czy mikrofibra oddycha?
Mikrofibra nie oddycha tak jak bawełna, ale radzi sobie z wilgocią w inny sposób - nie chłonie jej, tylko przesuwa na zewnątrz, gdzie szybciej odparowuje.
Różnica jest istotna. Bawełna wchłania wilgoć i zatrzymuje ją w sobie, przez co potrafi zrobić się ciężka i chłodna. Mikrofibra zostaje sucha w dotyku, bo woda przechodzi przez materiał zamiast w nim zostawać. Przy całodziennym noszeniu i przy aktywności to zaleta.
W upale sytuacja się odwraca i przewiewna bawełna bywa przyjemniejsza. Dlatego mikrofibra króluje w wyrobach na chłodniejsze miesiące, a latem sięgamy raczej po włókna naturalne - także w piżamach, gdzie liczy się komfort snu przez całą noc.
Co mikrofibra potrafi, a czego nie?
Mocne strony:
-
Miękkość - drobne włókna układają się w powierzchnię bez szorstkości, przyjemną bezpośrednio na skórze.
-
Matowość - materiał rozprasza światło zamiast je odbijać, więc nie ma efektu połysku. W stylizacji biurowej to zaleta nie do przecenienia.
-
Krycie - gęsta struktura lepiej maskuje skórę przy tej samej deklarowanej grubości.
-
Odprowadzanie wilgoci - woda przechodzi na zewnątrz materiału zamiast w nim zostawać.
-
Szybkie schnięcie - wygodne, gdy pierzesz często.
-
Trwałość kształtu - w duecie z elastanem materiał wraca do formy, zamiast wypychać się na kolanach.
Czy to znaczy, że mikrofibra jest bez wad? Nie.
To włókno syntetyczne, więc jeśli konsekwentnie wybierasz materiały naturalne, nie będzie dla ciebie. Jest też wrażliwa na temperaturę - gorące pranie potrafi ją trwale odkształcić. I bywa cieplejsza, niż byś chciała w środku lata.
Mikrofibra trafia głównie tam, gdzie liczy się cienka warstwa i gładkość: stąd jej obecność w rajstopach funkcyjnych i w bieliźnie noszonej pod dopasowane ubrania.
Mikrofibra czy bawełna?
To dwa różne surowce, nie warianty tego samego. Bawełna jest włóknem roślinnym, mikrofibra chemicznym - więc odpowiedź na pytanie „czy mikrofibra to bawełna" brzmi po prostu nie.
Mikrofibra wygrywa, gdy zależy ci na cienkiej warstwie, szybkim schnięciu i trzymaniu kształtu. Jest też cieplejsza przy tej samej grubości materiału. Bawełna wygrywa naturalnym pochodzeniem, przewiewnością w upale i odpornością na wyższe temperatury prania.
Jest jeszcze trzecia droga: włókna celulozowe, takie jak modal. Powstają z surowca roślinnego, ale przetwarzanego chemicznie, więc łączą miękkość z przewiewnością. Dla wielu osób to kompromis między jednym a drugim.
Rajstopy z lycry czy z mikrofibry?
To pytanie opiera się na fałszywym wyborze, bo oba określenia dotyczą zupełnie innych rzeczy.
Włókno LYCRA to handlowa nazwa elastanu, czyli włókna odpowiedzialnego za rozciągliwość. Mikrofibra mówi o grubości włókna nośnego, najczęściej poliamidowego. Pierwsze określa, co materiał umie. Drugie - jak jest zbudowany.
Najczęściej występują razem. Spójrz na skład: poliamid plus elastan, a producent opisuje wyrób jako mikrofibrę? To znaczy cienkie włókno poliamidowe z domieszką elastanu. Nie musisz wybierać, bo dostajesz jedno i drugie.
Jakie są rodzaje mikrofibry?
Podstawowy podział idzie według surowca. Mikrofibra poliamidowa jest miększa i lepiej układa się na ciele, dlatego dominuje w rajstopach, pończochach i bieliźnie. Mikrofibra poliestrowa bywa sztywniejsza i tańsza w produkcji, więc częściej trafia do odzieży wierzchniej i artykułów domowych.
Drugi podział dotyczy stopnia rozdrobnienia włókna. Im niższa wartość dtex, tym materiał delikatniejszy i gęstszy. Producenci rzadko podają tę liczbę na opakowaniu, więc w sklepie najlepszym wskaźnikiem zostaje dotyk i deklarowana gramatura wyrobu.
Jak prać mikrofibrę?
Mikrofibrę pierzemy w temperaturze do 30 stopni, na programie delikatnym i przy niskich obrotach wirowania. Wyższa temperatura potrafi trwale odkształcić włókna syntetyczne, a mocne wirowanie je naciąga.
Woreczek na pranie delikatne. Chroni przed zaczepieniem o zamki i haftki, a mikrofibra jest cienka i wybaczy mniej niż gruby sweter.
Bez zmiękczacza. To najczęstszy błąd. Zmiękczacz osadza się między włóknami i zakleja dokładnie te przestrzenie, które odpowiadają za odprowadzanie wilgoci i za izolację. Materiał traci swoją najważniejszą właściwość i robi się nieprzyjemnie śliski.
Bez wybielacza i bez suszarki bębnowej. Suszymy na płasko albo na sznurku, z dala od kaloryfera. Prasujemy tylko wtedy, gdy naprawdę trzeba, na najniższym ustawieniu.
Więcej o pielęgnacji wyrobów pończoszniczych znajdziesz w osobnym poradniku prania rajstop.
Kiedy warto po nią sięgnąć?
Wtedy, gdy chcesz ciepła bez grubej warstwy materiału. Gdy zależy ci na macie zamiast połysku. I gdy materiał ma leżeć bezpośrednio na skórze, więc gładkość przestaje być fanaberią, a zaczyna być warunkiem komfortu.


